Blog

Składniki kosmetyków, a budowa skóry, czyli dlaczego niektóre kosmetyki nie działają? Część I. Anatomia i fizjologia skóry.

Część I. Anatomia i fizjologia skóry.

Część II. INCI, czyli co się kryje w kosmetykach.

Budowa i funkcjonowanie skóry

Choć nikt w ten sposób o niej nie myśli, skóra jest jednym z największych narządów w organizmie człowieka. Chroni przed promieniami słonecznymi i zatrzymuje wnikanie drobnoustrojów, ma zdolność do termoregulacji i umożliwia odbiór bodźców z otoczenia. Stanowi niezwykle złożony system, który szczelnie nas otula, umożliwiając jednocześnie komunikowanie się ze środowiskiem zewnętrznym. Na funkcjonowanie skóry wpływają między innymi hormony. Jej powierzchnia wynosi przeciętnie aż 2 m2!

Skóra składa się z 3 warstw: naskórka i skóry właściwej, leżących na tkance podskórnej.

Źródło: https://unsplash.com/photos/zmpNPRsZJqw

Naskórek – warstwa zewnętrzna, którą stanowi nabłonek wielowarstwowy płaski rogowaciejący. Dzieli się na pięć warstw: rogową, jasną, ziarnistą, kolczystą i podstawną. W tej części skóry znajdują się melanocyty, czyli komórki produkujące melaninę nadającą skórze barwę, komórki Langerhansa, zapewniające ochronę immunologiczną skóry oraz komórki Merkla, które odpowiadają za przekazywanie do układu nerwowego informacji o bodźcach mechanicznych. Naturalnym procesem jest stałe złuszczanie naskórka – jego całkowita odnowa (turnover time) zajmuje przeważnie 28 dni, co ma istotne znaczenie przy częstotliwości wykonywania peelingów.

Skóra właściwa – warstwa środkowa, zbudowana z włókien kolagenowych i elastynowych, których zadaniem jest utrzymywanie elastycznej i sprężystej struktury skóry. Zawiera zakończenia nerwowe, które pozwalają na odbieranie wrażeń zmysłowych, naczynia krwionośne i limfatyczne, gruczoły potowe i łojowe, a także mieszki włosowe.

Tkanka podskórna – warstwa najgłębsza, którą tworzy tkanka łączna właściwa luźna oraz tkanka tłuszczowa. Stanowi magazyn energii oraz chroni głębiej położone struktury przed urazami mechanicznymi.

Źródło: https://unsplash.com/photos/b2bXKspL5MY

Płaszcz hydrolipidowy

Dla zachowania dobrego stanu naszej cery ogromnie ważna jest prawidłowa praca wspomnianych gruczołów potowych i łojowych. Wydzielane przez nie pot i łój (łac. sebum) mieszają się na powierzchni skóry, tworząc warstwę emulsji, nazywanej popularnie płaszczem hydrolipidowym. Chroni on skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, natłuszcza, przeciwdziała wysychaniu, a dzięki kwaśnemu pH zapewnia właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne. Rozregulowanie pracy gruczołów łojowych powoduje wzrost produkcji sebum. Skóra zaczyna się przetłuszczać, ale brakuje jej nawilżenia. Pory są zatkane, pojawiają się otwarte i zamknięte zaskórniki oraz stany zapalne. W takiej sytuacji często walczymy jedynie ze skutkiem, a nie przyczyną, wpadając w błędne koło niewłaściwej pielęgnacji. Dlaczego tak się dzieje? Czy winne temu mogą być kosmetyki?

Źródło: https://unsplash.com/photos/t7J_yjUv8QI

Dwie strony kosmetyku

Decydując się na wybór kosmetyku często sugerujemy się zapewnieniami producenta umieszczonymi na przodzie opakowania. Zazwyczaj widnieją na nim wyraźne deklaracje o rewelacyjnych efektach stosowania danego specyfiku. Drogeryjne półki uginają się od kosmetyków, których jedynym efektem stosowania ma być spektakularna poprawa kondycji naszej cery. Odwracając opakowanie dostrzegamy enigmatyczny napis INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients), a pod nim listę trudno brzmiących wyrazów. Zazwyczaj zupełnie nie zwracamy na nie uwagi, a kosmetyk za chwilę trafią do naszej kosmetyczki. Jednak warto nauczyć się je rozszyfrowywać! Dzięki umiejętności czytania składów uświadomimy sobie, że wiele kosmetyków nie ma prawa działać zgodnie ze słowami producenta. Co więcej, mogą naszej cerze wręcz zaszkodzić.

To tyle tytułem wstępu!. Już teraz zapraszam do drugiej części wpisu, gdzie postaram się przybliżyć Wam składy kosmetyków i jak je odszyfrować 😉

Pozdrawiam, Ola

2 COMMENTS
Katarzyna W.
No proszę- a moja intuicja zawsze mi podpowiadała, że te wszystkie kosmetyki z drogerii to tylko różnią się opakowaniem i działają chwilowo, nie poprawiają cery a tylko maskują defekty.
pistacja
Świadomej pielęgnacji dopiero się uczę, a ten wpis sporo mi rozjaśnił w kwestii działania skóry. Oby tak dalej! ❤️

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *